Kategorie: Wszystkie | lektury
RSS
niedziela, 19 lutego 2012
Filozofia dla dzieci

Nie przypuszczałam, że filozoficzne dylamaty będą w stanie porwać dość zasadniczego siedmiolatka. Jednak 'Prawda według Niny' Oscara Brenifiera i Iris de Mouy przykuła uwagę na długo.

 Prawda według Niny

Książkę przeczytaliśmy do poduszki. Codziennie jeden rozdział, czyli w dość leniwym tempie. Postępowanie głównej bohaterki Niny analizowaliśmy od różnych stron. Nie zawsze je ocenialiśmy, bo okazało się, że 'prawda' może być pojęciem względnym. Nie umknęło mej uwadze, że tak zwane białe kłamstwo znalazło po lekturze dość szerokie zastosowanie;)

Wielkie brawa należą się za komiksową formę książki, jej przystępność i niejednoznaczność. Muszę teraz poszukać drugiej części, o szczęściu.

 

Prawda według Niny
Oscar Brenifier, Iris de Mouy
Czarna Owca, 2010


.

09:24, mala_forma , lektury
Link Komentarze (1) »
piątek, 17 lutego 2012
Dzień Kota

Najlepsze życzenia dla kotów! Mój ulubiony jest tu, a siedmiolatka - tutaj;)

koty.koty.koty.koty.koty.koty.


.

09:23, mala_forma , lektury
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 13 lutego 2012
Schabik

Dziś prawdopodobnie jest ostatnia szansa, żeby zajrzeć do trzeciego numeru Świerszczyka. Pomijając różne świetne, stałe rubryki, tym razem lekturę od razu można rozpocząć od Wielkiego Czytania (s.20).

 Świerszczyk

'Schabik' to jeden z najlepszych tekstów o emocjach dla dzieci, jaki kiedykolwiek czytałam. Niezbyt często spotykam w lekturach tak otwarte, bezpośrednie i dobrze zilustrowane przyzwolenie na gwałtowną reakcję złości - bez późniejszego karania i umoralniania.

Na mojego asertywnego, wybuchającego siedmiolatka tekst Zuzanny Orlińskiej podziałał jak lusterko. Z lektury wyniósł znacznie więcej, niż z setek naszych 'poważnych' rozmów, choć zwykle jestem przygotowana i mocno się staram. Cóż, dzieci zwykle uważniej słuchają obcych...

Warto zerknąć, jeśli jeszcze gdzieś uda się upolować egzemplarz.

 

Świerszczyk nr 3
Nowa Era, 2012


.

09:22, mala_forma , lektury
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 09 stycznia 2012
Biblioteka

Ciekawostka z Wrocławia. Miejska Biblioteka Publiczna, filia nr 27, ulica Łokietka 13.

biblioteka.biblioteka.biblioteka.


.

10:51, mala_forma , lektury
Link Komentarze (9) »
2011

Mijający rok, podobnie jak poprzedni, czytelniczo należał do bardzo udanych. Trafiliśmy na wiele dobrych książek, choć część hitów pewnie jeszcze przed nami (bardzo mocno ograniczyliśmy zakupy, dopiero teraz powoli nadrabiamy zaległości). Poniżej rozciągnięty stos ubiegłorocznych ulubieńców. W bardzo dużym skrócie:

ulubione

Zaczynając od najstarszych pozycji - dwa tytuły które nas olśniły: klasyka Pani Chotomskiej o szczotkach w uroczej odsłonie Mirosława Pokory oraz nowość sprzed 50 lat, czyli 'Nowy Jork' po czesku (Zdenek Mahler i Vladimir Fuka). W sumie nie wiem dlaczego nie wspomniałam o nich do tej pory. Są doskonałe. 

Były nowości niełatwe w odbiorze: 'Pamiętnik Blumki' Iwony Chmielwskiej, który warto przejrzeć w połączeniu z 'Biografią' Korczaka Joanny Olczak-Ronikier oraz odświeżony przez Mariannę Oklejak korczakowski 'Król Maciuś Pierwszy'. Również 'Dwa serca anioła' Wojciecha Widłaka - piękna historia o życiu, które różnie lubi się układać. Paweł Pawlak znów zadbał o to, aby każdy centymetr kwadratowy książki miał znaczenie - jedynie wstażkowa zakładka kilka razy wymknęła się spod kontroli:)  I 'Niebo' Bruna Giberta mogące być wsparciem w trakcie trudnych rozmów o przemijaniu. Wszyscy wiemy że przemijamy, ale ciężko jest o tym gawędzić z kilkulatkiem. Książka zawiera kilka precyzyjnych podpowiedzi i zakończenie, które właściwie nie prowadzi do końca.

Trafiliśmy też na świetne książki przyrodniczo-naukowe: o 'Zwierzakach Cudakach' już wspomniałam, podobnie o 'Jesieni' Adama Wajraka (szkoda, że nie doczekaliśmy się 'Zimy' w tym wydaniu). Pisałam również o biografii Jana Heweliusza - mocno nas wciągnęła i zachwyciła pod względem edytorsko-ilustratracyjnym. 

'Księga pojazdów' Eli Wasiuczyńskiej to taki książkowy kocyk dla maluchów. Nie da się ukryć, że wyrośliśmy z niej już dawno temu, jednak jeszcze jakoś wcisnęła się na półkę. 

Kucharskie różności - rodzime i nie. 'Gratka dla małego niejadka' Emilii Dziubak jest niezwykle udaną książką o jedzeniu. Ilustratorka zaznaczyła swoją obecność również w drugiej kulinarnej pozycji - 'They draw & cook'

I jeszcze dwie anglojęzyczne zdobycze - 'Drawn In' Julii Rothman to podgląd do kilkunastu szkicowników, znanych ze strony book by its cover. Stronę uwielbiam, podobnie jak inne szkicownikowe publikacje, których na półce mam już kilka. Kolejnych furtek, którymi można się prześlizgnąć i podejrzeć pracę artystów jest wiele. Sporo też zwykle widać na blogach. 

Na koniec został 'Papercraft 2', czyli nasze drugie papierowe olśnienie. O pierwszej cześci wspominałam kiedyś tutaj - oba albumy mocno nas inspirują:)

Mam nadzieję, że pod koniec tego roku stos ulubionych książek będzie równie pokaźny. Tego noworocznie sobie (i siedmiolatkowi) życzę:)

 


10:51, mala_forma , lektury
Link Komentarze (5) »