Kategorie: Wszystkie | lektury
RSS
czwartek, 07 czerwca 2012
Kłopot

Książkę po raz pierwszy widziałam wyświetloną na slajdach, na ubiegłorocznym spotkaniu autorskim. I choć Iwona Chmielewska pokazywała wtedy kilka różnych historii publikowanych w Korei, właśnie "Kłopot", a także dwie kolejne części serii, najbardziej intrygowały.

"Kłopot" naprawdę "przemawia obrazem" - choć na pierwszy rzut oka wydaje się, że ma wyjątkowo "mało" tekstu i mnóstwo "wolnej" przestrzeni wokół. Ale to pozory. Tak zwana prostota formy, a w rezultacie... efekt doskonały. Z równie doskonałym komentarzem Moniki Obuchow, umiejscowionym na tylnej stronie okładki.

Kłopot.Kłopot.Kłopot.Kłopot.Kłopot.Kłopot.

Warto pokazać dzieciom "Kłopot". Bez uprzedzeń i zastanawiania się, czy jest odpowiednio "ciekawy" i wystarczająco "kolorowy". Nie, na pewno nie jest ani "nudny', ani "blady". Reakcje kilkulatków w trakcie lektury widziałam różne - dla jednych był zabawną historią, dla innych tematem do eksperymentowania. Dorosłych często wzrusza.

Bardzo mocno polecam!

 

Kłopot
Iwona Chmielewska
Wytwórnia, 2012


 

07:58, mala_forma , lektury
Link Dodaj komentarz »