wtorek, 09 lutego 2010
Aksamitny Królik - Margery Williams
Kiedyś trafiłam na zwiastun filmu The Velveteen Rabbit (klik). Bardzo chciałam go obejrzeć, ale okazało się, że jest dostępny wyłącznie w Stanach Zjednoczonych. Całkiem niedawno, w Polsce, wydano książkę, na podstawie której nakrecono film. Tu (klik) można zajrzeć do środka, posłuchać fragmentu audiobooka oraz przeczytać notkę o autorach Aksamitnego Królika. Książkę przeczytałam (na razie sama) i jeszcze bardziej chcę obejrzeć film :-)
Bardzo nie podoba mi się tylna okładka książki. Aksamitny Królik - Margery WilliamsIl. William NicholsonWydawnictwo Auditus, 2009
sobota, 30 stycznia 2010
Witaminy
Nie wiedziałam, że zimą rzeżucha tak szybko rośnie. Po pięciu dniach od posiania wygląda tak:
Gdzie ta wiosna?
czwartek, 28 stycznia 2010
Będzie bal!
Jutro w przedszkolu bal karnawałowy. Przez ostatni miesiąc koncepcja stroju zmieniała się średnio co kilka dni. Ostatecznie miał być Sindbad, ale w momencie kiedy zdobyłam wszystkie potrzebne materiały i zaczęłam szyć turban, usłyszałam: "będę kucharzem!". W sumie dobrze :-) Mamy spory problem z jedzeniem, więc po balu strój przyda się do codziennego użytku w kuchni. A mały Linguini pomocnikiem jest całkiem niezłym (do tego specjalistą od sosów :-)
Materiały zostały kupione w IKEA - są niedrogie i mają odpowiednią sztywność. Całość pozszywała babcia (specjalistka od maszyny :-), a dla mnie pozostała do zrobienia filcowa zawartość koszyczka (inspirację znalazłam na ulubionych blogach). Dziecko tak mocno weszło w rolę kucharza, że ostatnio na dobranoc czytamy... książkę kucharską.
Matematycznie
Prawdopodobnie jest to ostatnia chwila, aby zdobyć matematyczne książki Fiony Watt (autorki udanych pozycji o technikach plastycznych dla dzieci). Pierwszej części szukałam dobre pół roku, a teraz, dzięki zaangażowaniu rodziny, mam aż trzy egzemplarze (tylko nie wiem po co :-)
Co prawda mam dziecko, które zwykle ignoruje wszelkie zeszyty ćwiczeń, ale w tym przypadku jest inaczej. Te spodobały się najpierw dziecku, potem mnie. Mam tylko zastrzeżenia odnośnie trudności zadań - liczyłam, że książki będą na bardziej zróżnicowanym poziomie. Ale daję wielki plus za naklejki, które są dużym ułatwieniem dla niepiszących jeszcze dzieci.
piątek, 08 stycznia 2010
Książki i DVD
Przez przypadek trafiłam na ciekawe wydania książek po angielsku z animacjami DVD (wydawnictwo Walker Books). Na razie wydanych zostało kilkanaście tytułów. Dziś oglądaliśmy misia Sama - bardzo mocno polecam!
czwartek, 07 stycznia 2010
Biblioteka
Od kilku dni w pokoju dziecka wisi nowy kalendarz z Panem Kuleczką. Dzięki bardzo miłym paniom z wydawnictwa Media Rodzina, w tym roku mamy solidny zapas naklejek "grzeczności" (grzeczne dziecko wieczorem nakleja naklejkę w kalendarzu, niegrzeczne nie nakleja :-) Wczoraj natomiast kupiłam w kiosku nowy Świerszczyk i muszę koniecznie o czymś napisać... Już kilka razy zachwycałam się na blogu ilustracjami Elżbiety Wasiuczyńskiej. Tworzonymi postaciami, kolorami, poczuciem humoru, dodatkową treścią przemycaną dla uważnych. Wymieniać mogę długo... Warto bardziej dokładnie przyjrzeć się ilustracjom, na przykład, w jaki sposób przedstawiane są... książki:
Na styczniowej stronie Kalendarza 2010 Pan Kuleczka z ferajną buszują w bibliotece - Katastrofa wyciąga jakieś tomisko, Pan Kuleczka siedzi przygarbiony na mikro-stołeczku z Kubusiem Puchatkiem z dłoni. Pypeć z naprzeciwka przygląda się okładce, mucha Bzyk-Bzyk zza pleców Pana Kuleczki. Atmosfera dokładnie taka sama, jak podczas prawdziwej wizyty w bibliotece z dzieckiem. Na kolejnej stronie kalendarza jest jeszcze Katastrofa z pirackim tomem z serii Patrzę, podziwiam, poznaję (cudna!), a na marcowej - bohaterowie na wystawie (chyba?) w galerii Sto Pociech. Przyznaję, że wyciągnęłam wszystkie tomiska Pana Kuleczki, aby bardziej wnikliwie przyjrzeć się domowej biblioteczce bohaterów (mają imponującą kolekcję pewnej serii, którą my też bardzo lubimy). Jeśli kiedyś będę miała dużo pieniędzy, to kupię sobie to (klik :-) W styczniowym numerze Świerszczyka jest jeszcze inna biblioteczka wymalowana przez Elżbietę Wasiuczyńską. Breloczek w stroju kąpielowym i ogryzek jabłka rozłożyły mnie na łopatki - jakieś trzy dni temu podobnie wyglądający ogryzek znalazłam przy świątecznych książkach w pokoju Alka :-) Kalendarz Pan Kuleczka 2010 Il. Elżbieta WasiuczyńskaMedia Rodzina, 2009 (zdjęcia 1, 2) Świerszczyk nr 1/2010Il. Elżbieta WasiuczyńskaNowa Era (zdjęcia 3, 4)
wtorek, 22 grudnia 2009
Wesołych Świąt
Życzymy udanych Świąt wszystkim zaglądającym tutaj :-) Ciepłej atmosfery w gronie najbliższych, kilku dni spędzonych bez pośpiechu. A pod choinką niech znajdą się niespodzianki nie tylko książkowe :-)
Simply Kids
Trafiłam na dość fajny, czteroczęściowy album - na dwóch płytach są angielskie piosenki dla dzieci, jedna płyta jest - moim zdaniem - z piosenkami dla rodziców (wczoraj towarzyszyła mi do godziny 5.30 nad ranem podczas pakowania prezentów :-) i ostatnia z opowiadaniami dla dzieci bardziej wyrobionymi językowo. Jest tu dużo staroci, niektórych piosenek nie posądzałam o to, że można je podciągnąć pod świąteczne :-)
Polecam jeszcze inną pozycję z tej serii - Simply Kids, doskonałą dla dzieci zaczynających naukę angielskiego. Są to nagrania najbardziej znanych wyliczanek i bardzo prostych piosenek. Dostępne sa dwa wydania - na dwóch i na czterech płytach (my posiadamy na dwóch, w rozszerzonym wydaniu jest chyba więcej opowiadań).
Świąteczne lektury
A właściwie jedna lektura. Prawie pięciolatek odmówił czytania czegokolwiek innego, niż Boże Narodzenie w Kisielicach Małych. Pewnego dnia spojrzał na półkę ze świątecznymi pozycjami i stwierdził, że książek dla maluchów nie będzie czytał. Tak po prostu. Za to o Świętach w Kisielicach czyta niezależnie ze mną i z tatą. Mam wrażenie, że babcia Antonina i dziadek Antoni powoli stają się realnymi osobami. Książka bardzo mi się podoba. Jest nieprzegadana, napisana z poczuciem humoru. Doskonale wprowadza w nastrój przedświąteczny.
W książce jest fantastyczny przepis na ekspresowe pierniczki, ale trzeba dosypać odrobinę więcej proszku do pieczenia. Boże Narodzenie w Kisielicach Małych - Joanna KrzyżanekIl. Marcin CisełWydawnictwo Diecezjalne Sandomierz, 2008
środa, 16 grudnia 2009
Pierniczki
Długo mogłabym opisywać bałagan, który od dwóch dni mam w kuchni. Wczoraj pieczenie, dziś dekorowanie pierwszej partii. Najgorsze jest to, że połowa upieczonych pierniczków została pożarta podczas pracy. Jutro czeka mnie wyrabianie kolejnej porcji ciasta...
Jeśli ktoś mi powie, co zrobić, aby były odrobinę bardziej miękkie, będę bardzo wdzięczna. Mam zamiar dosypać ciut więcej proszku do pieczenia, wałkować na grubszy placek i krócej piec. Dobrze myślę?
|
Archiwum
Ostatnie notki
Zakładki:
Bardziej oficjalnie
Byliśmy, polubiliśmy
Do zabawy
Dziecko lubi
Mama lubi
O książkach
Pasjonaci
Prasa
Ulubione wydawnictwa
Zabawa - materiały
Zaglądam
|