Blog > Komentarze do wpisu
Odrzutowiec

Potrzebne: kartka A4, taśma klejąca, dziurkacz, gumka recepturka, kciuk jako proca (wersja najbezpieczniejsza, ostatecznie zgodziłam się na kredkę świecową, bo nie wszystkie dzieci potrafiły strzelać z "palca"; zdecydowanie nie polecam kredek ołówkowych i wszelkich patyków).

samolot.samolot.samolot.samolot.samolot.samolot.samolot

Instrukcja: Kartkę składamy na pół. Każdą połówkę (chcemy zrobić skrzydła) trzykrotnie wywijamy na zewnątrz do dolnej krawędzi (po drugim wywinięciu podklejamy bok, przy trzecim powstaje właściwe skrzydło samolotu). Dziurkujemy kadłub, przeciągamy gumkę i strzelamy samolotem jak z procy.

Przez weekend produkowałam je okolicznym dzieciom. Miały zajęcie przez dobre kilka godzin (zresztą sąsiedzi - całkiem dorośli - też nieźle się bawili :-) Te samoloty naprawdę latają jak odrzutowe!

Pomysł:
Księga eksperymentów - R. Gilpin, L. Pratt
Il. J. Thompson
Papilon, 2010.



poniedziałek, 31 maja 2010, mala_forma

Polecane wpisy